setTimeout(“ga(‘send’, ‘event’, ‘read’, ‘20 seconds’)”,20000);

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE W OSTATNIM TYGODNIU

czwartek, 5 września 2013

Polska - Czarnogóra

Kiedy kilka lat temu ktoś powiedziałby mi że nasza reprezentacja będzie trzęsła portkami przed Czarnogórą wyśmiałbym go. A dziś? Dziś wszyscy, no może 90% kibiców i ekspertów twierdzi, że z Czarnogórą jeszcze o coś gramy. Owszem szanse matematyczno - teoretyczne mamy ale na litość. Czarnogóra jest liderem naszej grupy mimo wysokie porażki z Ukrainą. Nie przez przypadek. Nasi jutrzejsi przeciwnicy grają fajną, męską piłkę. Ta drużyna wyrobiła się ogromnie i dziś obok Chorwacji jest najmocniejszym przedstawicielem Bałkanów, zostawiając za sobą Serbię. Jutro może i Polska wygra. Bardzo bym zresztą chciał, żebyśmy sięgnęli po 3 punkty ale co to nam da? Lepsze samopoczucie? Wątpię... Łapię się na tym, że zadaję bardzo dużo pytań hehe no ale najwidoczniej taki life ;)
Meczyk będę oglądał w pracy więc emocje raczej zenitu nie osiągną.



W sobotę zaś jadę do Błażkowej z juniorami, aby zmyć plamiaste 1:7 z ubiegłego tygodnia... Chłopaków stać na zwycięstwo muszą tylko w siebie uwierzyć.
A  w niedzielę bardzo ważny mecz dla mojej Wisłoki. Przyjeżdża do nas Orzeł Bieździedza i trzeba rywalom podciąć skrzydełka. Okazja jest ku temu ogromna bowiem nasi rywale rewelacji nie grają. Kolejne zwycięstwo u siebie pozwoliłoby odskoczyć od dołu tabeli zwłaszcza, że grają w tej kolejce ze sobą Strachocina ze Zmiennicą. Ehhh będą 3 punkty czuję :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz