setTimeout(“ga(‘send’, ‘event’, ‘read’, ‘20 seconds’)”,20000);

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE W OSTATNIM TYGODNIU

czwartek, 30 stycznia 2014

Parzyszek w Charlton Athletic Londyn

Dziś oficjalnie zakończyła się saga pod tytułem "Piotr Parzyszek w...".
Prowadzący w klasyfikacji strzelców drugiej ligi holenderskiej napastnik miał się związać z Charlton Athletic Londyn 4,5 letnim kontraktem. Kierunek dla mnie bardzo dziwny biorąc pod uwagę fakt, kto interesował się naszą polską nadzieją. A wymienię tu choćby Ajax Amsterdam, PSV Eindhoven czy ostatnio West Ham United Londyn. O Benfice Lizbona nie wspomnę, bo domniemany transfer do Portugalii napsuł mi sporo nerwów...CZYTAJ POST


Miała być wielka Benfica, a jest... klub ze strefy spadkowej angielskiej drugiej ligi.
Cóż takiego zaoferował Charlton dotychczasowej drużynie Piotra, że ta lekka ręką oddaje swojego najlepszego napastnika, a miesiąc temu pogardziła ofertą Benfici?
"Cieszymy się jako klub, że nasz zawodnik może zrobić taki duży krok w swoim rozwoju", że tak zacytuje kierownika sportowego De Graafschap.

No ja wiem, że druga liga angielska, a druga liga holenderska to nie to samo. Wiem, że gdy Parzyszek będzie strzelał gole, to zauważy go ktoś z większego klubu. Wiem, wiem,wiem... Ale nie rozumiem.

Tak czy siak kończy się (mam nadzieję) historia, która zdawała się nie mieć końca. Piotr Parzyszek przechodzi do klubu, którego największym osiągnięciem jest zdobycie Pucharu Anglii w 1947 roku i kilka sezonów w ogonach Premier League.

Pozostaje mi i Wam drodzy kibice mieć nadzieję, że Parzyszek nastrzela w Charlto'nie duuuuuużo goli, utrzyma się z drużyną w lidze i za rok góra dwa zagra w drużynie z najwyższego szczebla angielskiej piłki.

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Transfery Ekstraklasy - moje prognozy

Okienko transferowe trwa w najlepsze. Kluby naszej rodzimej ligi zbroją się przed wiosennymi bojami. Jak wyglądają wzmocnienia zespołów Ekstraklasy i czy transfery zaprocentują w przyszłości? W poście postaram się przyjrzeć najważniejszym transferom i odpowiedzieć na to pytanie.

LEGIA WARSZAWA

GUILHERME (Sporting Braga B)
narodowość: Brazylijczyk
wiek - 22 lata
pozycja: pomocnik
poprzednie kluby: Paraiba de Sul, Sporting Braga, FC Vizela, Gil Vicente, sporting Braga B
wycena na dzień transferu: 600 000 euro

Moim zdaniem to może być dobry transfer Mistrza Polski. Jeśli Guilherme dostanie szansę gry od trenera Berga, na pewno ją w stu procentach wykorzysta. Chłopak jest jeszcze młody, więc może być inwestycją na przyszłość, zwłaszcza, że jego cena nie przekroczy zapewne miliona euro. Gra w Ekstraklasie jest wielką szansą dla pomocnika, który już zapewne Portugalii nie zawojuje. 

LECH POZNAŃ

PAULUS ARAJUURI (Kalmar FF)
narodowiść: Fin
wiek: 25 lat
pozycja: obrońca
poprzednie kluby: Honka FC, Klubi 04, IFK Mariehamn, Kalmar FF
wycena na dzień transferu: 900 000 euro

Strzał w dziesiątkę Kolejorza! Doświadczony mimo młodego wieku Fin, który już sześciokrotnie zagrał w reprezentacji swojego kraju, może stać się ostoja poznańskiej defensywy. Na pewno wniesie nową jakość do gry Lecha po troszkę zaśmierdziałym już Arboledzie. Najważniejszą jednak sprawą w tym przejściu jest chyba jednak to, że Fina Lech dostał całkowicie za darmo.

PIAST GLIWICE

VICTOR NIKIEMA (Sporting Braga B)
narodowość: Burkina Faso
wiek: 20 lat
pozycja: pomocnik
poprzednie kluby: Sporting Braga B, Sporting Braga
wycena na dzień transferu: 400 000 euro

Piast konsekwentnie sięga po piłkarzy z Półwyspu Iberyjskiego. Nic w tym dziwnego biorąc pod uwagę grę Rubena Jurado i Carlesa Martineza, wyciągniętych z niższych, hiszpańskich lig. Tym razem scouci z Gliwic przeczesali Portugalię i wyciągnęli jak twierdzą dwie perełki ze Sportingu Braga Herberta i właśnie omawianego Nikiema. Rodak Nakoulmy prawie całe piłkarskie życie spędził w Bradze. Jak dobrze służy mu tamtejszy klimat pokazują bardzo dobre statystyki piłkarza, grającego w rezerwach Sportingu (43 mecze 1 gol). Młody pomocnik otarł się o młodzieżowe reprezentacje swojego kraju, kariery jednak wielkiej raczej nie zrobił. Wypożyczenie do Piasta może pomóc piłkarzowi w promocji swojej osoby nie tylko w Polsce. Dobra gra w barwach Piasta spowoduje umocnienie pozycji pomocnika w Bradze lub dalsze wypożyczenia już być może do lepszych klubów portugalskich. 

GÓRNIK ZABRZE

SZYMON DREWNIAK (Lech Poznań)
narodowość: Polak
wiek: 20 lat
pozycja: pomocnik
poprzednie kluby: Lech Poznań
wycena na dzień transferu: 350 000 euro

Nie Robert Jeż a właśnie Drewniak jest dla mnie transferem numer jeden Zabrzan. Młody pomocnik ma coś do udowodnienia piłkarskiemu światkowi i jeśli tylko dostanie szansę, pokaże na co go stać. Bardzo niedoceniany w Poznaniu reprezentant Polski U-20, może być kluczowym zawodnikiem środka pola w Górniku. 

WISŁA KRAKÓW

SEMIR STILIĆ (Gaziantepspor)
narodowość: Bośniak
wiek: 26 lat
pozycja: pomocnik
poprzednie kluby: Żeljeżnicar Sarajewo, Lech Poznań, Karpaty Lwów, Gaziantepspor
wycena na dzień transferu: 1 300 000 euro

Majstersztyk Wisły. Dostać takiego zawodnika za darmo i jeszcze przekonać go do gry w Ekstraklasie to wyczyn godny podziwu. O transferze pisałem w osobnym poście CZYTAJ POST, więc dużo o nim rozwodził się nie będę. Stilić chce się odbudować, a Wisła na tym skorzystać i taki układ dla obu stron jest bezcenny.

ZAGŁĘBIE LUBIN

ŁUKASZ JANOSZKA (Ruch Chorzów)
narodowość: Polak
wiek:: 26 lat
pozycja: pomocnik/napastnik
poprzednie kluby: Ruch Radzionków, Walka Makoszowy, GKS Katowice, Ruch Chorzów
wycena na dzień transferu: 400 000 euro

Zagłębie wreszcie zaczęło zbroić się z głową, inwestując w jakość, nie ilość. Janoszka to solidny zawodnik, który były wzmocnieniem chyba każdego klubu Ekstraklasy. Dobrze, że zawodnik wybrał kontynuowanie kariery w Polsce, a nie w niższych ligach Niemiec czy Rosji. Zagłębie najwięcej może skorzystać właśnie na pozyskaniu bramkostrzelnego Janoszki, biorąc pod uwagę fakt, w co celuje drużyna z Lubina w obecnym sezonie.

JAGIELLONIA BIAŁYSTOK

SEBASTIAN RAJALASKO (Syrianska Sordeltalje)
narodowość: Szwed
wiek: 25 lat
pozycja: pomocnik
poprzednie kluby: Enkopings, Djugardens, Syrianska Sordeltaje
wycena na dzień transferu: 500 000 euro

Do Polski coraz częściej przyjeżdżają piłkarze ze Skandynawii, ale jeśli mają oni wprowadzać nową jakość do naszej ligi - nie mam nic przeciwko. Rajalasko powinien stać się podstawowym piłkarzem Jagiellonii. Ograny w Djugardens pomocnik może stworzyć doskonały duet z Quintaną. Zawodnik podpisał dwuletni kontrakt i zapewne go wypełni do końca, jeśli tylko trener Stokowiec będzie na niego stawiał.

POGOŃ SZCZECIN

PATRYK MAŁECKI (Wisła Kraków)
narodowość: Polak
wiek: 25 lat
pozycja: pomocnik
poprzednie kluby: Zagłębie Sosnowiec, Eskisehispor, Wisła Kraków
wycena na dzień transferu: 900 000 euro


Charyzmatyczny piłkarz, dla którego Pogoń będzie chyba ostatnim dzwonkiem na zrobienie kariery. Kiedy wydawało się, że świat stoi przed Małeckim otworem i wyląduje w najlepszych ligach, on obniżył bardzo loty, stał się krnąbrny i kłótliwy. Jego zapędy boleśnie zweryfikował pobyt w Turcji, z której wrócił z podkulonym ogonem. Gdy wszyscy myśleli, że odbuduje się u Smudy, on wybrał inne priorytety od tych klubowych. Dlatego przenosiny do Szczecina. Czy jednak w Pogoni utemperują Patryka? Trudno przewidzieć. Pewne jest jednak, że jeśli sam zawodnik weźmie się w garść i przypomni sobie jak gra się w piłkę, będzie nie do zatrzymania dla rywali Portowców. 

PODBESKIDZIE BIELSKO BIAŁA

CHARLES NWAOGU (Flota Świnoujście)
narodowość: Nigeryjczyk
wiek: 23 lata
pozycja: napastnik
poprzednie kluby: Znicz Pruszków, Odra Opole, Energie Cottbus, Arka Gdynia, Flota Świnoujście
wycena na dzień transferu: 200 000 euro

Dopiero po 9 latach gry w Polsce Nwaogu zadebiutuje w Ekstraklasie. Do tej pory grający zazwyczaj na jej zapleczu napastnik, nie wzbudził w żadnym z klubów na tyle zainteresowania, aby zdecydowano się go zatrudnić. Dopiero teraz dostanie szansę w Podbeskidziu, któremu ma pomóc w utrzymaniu. Zimnym prysznicem dla zawodnika był nieudany pobyt w Niemczech, gdzie nawet nie powąchał murawy. Myślę, że Nwaogu jest w stanie strzelić kilka ważnych goli dla Podbeskidzia, a przy ewentualnym spadku drużyny, wypromować się do innego z klubów naszej ligi.

CRACOVIA

MARCEL WAWRZYNKIEWICZ (Valarenga Oslo)
narodowość: Polak
wiek: 20 lat
pozycja: obrońca
poprzednie kluby: GKS II Katowice, Valarenga Osla
wycena na dzień transferu: 200 000 euro


Do niedawna anonimowy piłkarz, o którym piłkarska Polska usłyszała po ostatnim sezonie, w którym Marcel był podporą defensywy Valarengi. Młody Polak zaskarbił sobie sympatię norweskich mediów, które wychwalały jego skuteczną grę. wydawało się, że jego kariera w Norwegii potoczy się dalej błyskawicznie, a tu piłkarz spłatał swojemu byłemu klubowi psikusa, nie przedłużając umowy. Skorzystała na tym Cracovia, wiążąc się z obrońcą półtora roczną umową. Czy również w Polsce Wawrzynkiewicz potwierdzi swoją klasę, przekonamy się już niebawem. Dużym plusem obrońcy jest jego wiek, gdyż Marcel jest dopiero na  początku swojej piłkarskiej drogi. Myślę, że stać go na zostanie jednym z lepszych prawych obrońców ligi, a kto wie może i reprezentacji.

WIDZEW ŁÓDŹ, LECHIA GDAŃSK, KORONA KIELCE, ZAWISZA BYDGOSZCZ, RUCH CHORZÓW - do tej pory nie przeprowadziły jeszcze transferu godnego uwagi.



niedziela, 26 stycznia 2014

Hiszpańscy oszuści...

I cały mój trud włożony w zestawienia najdroższych transferów lig europejskich szlag trafił. Afera z Barceloną i Realem to moim zdaniem wierzchołek góry lodowej... Prawie najdroższy (dotąd) piłkarz świata Gareth Bale, który miał kosztować Real 91 mln euro - co jest i tak zawrotną sumą, tak naprawdę uszczuplił kasę Królewskich o 265 milionów. Czy ktoś tu ma dobrze w głowie? Jak można tyle zapłacić za piłkarza, mając dodatkowo wielomilionowe długi?
Dalej Barcelona. Neymar miał kosztować 57,1 miliona euro, a całkowity koszt przejścia doszedł do 86,2 milionów! Kolejna paranoja.

Gareth Bale / AFP

Jak można oszukiwać tak perfidnie opinię publiczną zwłaszcza, jeśli pieniądze na transfery od niej właśnie pochodzą? Jak można oszukiwać własnych kibiców? Ja tego nie zrozumiem.
Wiadomo, że dobrego piłkarza nie kupi się za czapkę gruszek, ale 265 milionów? Przesada i to duża. I teraz nasuwa mi się pytanie: ile kosztowali inni piłkarze, których zestawiałem w moich rankingach? Taki Falcao, taki Cavani, czy za nich zapłacono tyle ile się mówi? Szczerze wątpię.
Po tych sensacyjnych doniesieniach kończę z serią "Najdrożsi piłkarze...", bo po prostu nie widzę sensu jej dalszego prowadzenia. Nie chcę oszukiwać siebie i potencjalnych czytelników, których temat zainteresuje.
A co do transferów za duuuuże miliony mam nadzieję, że weźmie się za to komisja europejska i wreszcie ukróci te śmieszne gierki.

piątek, 24 stycznia 2014

2 GB internetu mobilnego - czy to dużo?

Na pewno wielu z Was tak jak ja przed przedłużeniem, bądź podpisaniem nowej umowy z operatorem telefonicznym, zastanawiało się jaki pakiet internetowy wybrać.

Przed nową umową przeanalizowałem setki postów na forach, wiele ofert różnych operatorów, by dowiedzieć się ile gigabajtów internetu w smartfonie będzie dla mnie wystarczające. Ostatecznie wybrałem 2 GB miesięcznie i w tym poście postaram się obrazowo przedstawić ILE TO JEST 2 GIGA NETA MOBILNEGO?


Otóż moi drodzy - 2 GB wystarcza mi miesięcznie na styk. Zostaje mi w zapasie co miesiąc maksymalnie 100 - 200 MB. Fakt faktem z internetu w komórce korzystam codziennie, a średnia mojego serfowania na pewno wynosi ponad godzinę. Ale korzystanie z internetu, a korzystanie z internetu to dwie różne sprawy. Na co dzień raczej nie ograniczam się podczas mobilnego surfowania w sieci, ale jednak jakaś tam lampka kontrolna włącza mi się na przykład przy filmach na YouTube. Jak się okazuje niepotrzebnie, bo serwis z filmami wcale nie pochłania takiej ilości danych jak mogłoby się wydawać.


Lubię być na bieżąco, w związku z tym często sprawdzam portale informacyjne Onet, Interia i WP. Oczywiście najwięcej czasu pochłania Facebook, na którym piszę ze znajomymi. Na kolejnym miejscu są Twitter, Instagram i Google +. Dużo korzystam także z Vibera. Pocztę sprawdzam może ze dwa razy dziennie (posiadam maile na różnych kontach), a filmy na YouTube oglądam nie częściej jak kilka razy w miesiącu. Od czasu do czasu przeglądam też Allegro, OLX i OtoMoto.


Aktualizacje aplikacji i same aplikacje pobieram poprzez połączenie WiFi, więc nie wliczam tego do puli.

PODSUMOWANIE:

MOJA OFERTA: 2GB MOBILNEGO INTERNETU MIESIĘCZNIE

ŚREDNI CZAS SERFOWANIA W SIECI PRZEZ TELEFON DZIENNIE: OK. 90 MINUT

NAJCZĘŚCIEJ ODWIEDZAM: SIECI SPOŁECZNOŚCIOWE (FACEBOOK, GOOGLE +, INSTAGRAM, TWITTER), PORTALE INFORMACYJNE, POCZTA, KOMUNIKATORY (MESSENGER, VIBER)

ŚREDNIE ZUŻYCIE PAKIETU MIESIĘCZNIE: OK. 95%

ZESTAWIENIE POBORU DANYCH DLA POSZCZEGÓLNYCH APLIKACJI OD 1 DO 24 STYCZNIA:  
INSTAGRAM 434,2 MB
CHROME 248,6 MB
FACEBOOK 163,1 MB
GOOGLE + 103,6 MB
E-MAIL 18,4 MB
AVAST MOBILE SECURITY 15,3 MB
MAPY GOOGLE 14,7 MB
BLOGGER 7,27 MB
ALLEGRO 6,49 MB
YOUTUBE 5,48 MB
RESZTA 720,4 MB



Jak widać z powyższego najwięcej megabajtów zżera Instagram. Warto dodać, że nie korzystam z niego najczęściej. Na drugim miejscu megabajtowych pożeraczy uplasowała się przeglądarka Chrome, na trzecim oblegany przeze mnie Facebook.
Podsumowując 2 GB to idealne rozwiązanie dla osób, które poświęcają około godziny dziennie na przeglądanie stron na komórce.
Mam nadzieję, że moje spostrzeżenia przydadzą się komuś przy wyborze oferty mobilnego internetu.

Robert Lewandowski pobił kibica

Kilka godzin temu media (zwłaszcza te internetowe) zalała sensacyjna wiadomość - Lewandowski pobił siedemnastolatka! Według doniesień Robert wrócił do domu, przed którym grupka kibiców Borussi wykrzykiwała w jego kierunku obraźliwe hasła i kierowała w jego stronę jeszcze gorsze gesty. Lewy wdał się z nimi w pyskówkę, podczas której miał uderzyć nastolatka. Biedny młodzieniec udał się z tym faktem na policję i ot cała sensacja.
Zawsze w takich sytuacjach jestem rozdarty. Jeśli faktycznie do rękoczynów doszło (w co szczerze wątpię), to nie uwierzę w to, że po ataku Lewandowskiego gówniarze nie  pozostaliby dłużni. Skoro byli na tyle bezczelni by obrażać piłkarza, to na pewno z radością obiliby mu jego ładną buzie.
Po pierwsze chłopcy byli agresorami, po drugie byli w grupie, a to dodatkowo mobilizuje, po trzecie inteligencją raczej nie grzeszyli sądząc po ich zachowaniu.
Bardzo fajnie zachował się Robert, uprzedzając opinię publiczną o zajściu na Facebook'u, jednocześnie zaprzeczając użyciu siły fizycznej przeciwko kibicowi.
Dziś staję całkowicie po stronie polskiego napastnika. Robert Lewandowski jest osobą publiczną, co jednak nie daje nikomu pozwolenia na obrażanie jego rodziny i samego zawodnika.
Napastnik pokazał, że ma jaja i jest prawdziwym mężczyzną.
W winę Roberta nie wierzę. Domniemana ofiara osiągnęła już swój cel - jest o niej głośno. Oby jak najszybciej głos siedemnastolatka zagłuszyły oklaski po bramkach Polaka. Tego sobie i Wam życzę.

czwartek, 23 stycznia 2014

Semir Stilić piłkarzem Wisły Kraków

Wreszcie! Dziś oficjalnie Wisła potwierdziła pozyskanie Semira Stilicia! Bośniaka wszyscy doskonale znamy z występów w Lechu Poznań. Przez 4 lata gry w Kolejorzu zagrał 106 razy w Ekstraklasie, strzelając w niej 18 goli. Asyst i meczów w europejskich pucharach nie liczę.
Dla mnie osobiście Stilić to leniwy fenomen. Jednym podaniem mógł zmienić wynik meczu, jednym zwodem sprawić, że drużyna wygrywała mecz. Ale niestety Semir miał również mecze słabe. Przechadzał się po boisku, dawał wszystkim do zrozumienia, że mu się nie chce grać w piłkę.
Tak czy siak jestem bardzo zadowolony z ściągnięcia Bośniaka do Krakowa. Smuda zna go dobrze z gry w Lechu, kiedy prowadził poznaniaków i na pewno wie, jaki potencjał w nim jeszcze drzemie. A że Franek potrafi z piłkarzy wykrzesać wiele, pokazują ostatnie wyniki Białej Gwiazdy.
Ten transfer to bardzo dobry ruch Wisły. Tu  Stilić będzie mógł się odbudować, może nawet powalczyć o grę w reprezentacji silnej dziś Bośni i Hercegowiny, w której zagrał do tej pory sześciokrotnie. Nie przesadzam. Trenerzy reprezentacji szukają alternatyw nie tylko w najsilniejszych ligach, co pokazały występy w kadrach innych zawodników grających w Ekstraklasie.
Według mnie błędem Stilicia było przejście do Karpat Lwów. Na Ukrainie zawodnik zatrzymał się w miejscu, na dodatek problemy i specyfika drużyny ze Lwowa kompletnie Semirowi nie służyły. Po Karpatach był jeszcze epizod w tureckim Gaziantepie (6 meczy w tamtejszej lidze, 1 gol) i teraz pomocnik znów zagra u nas.


Obecnie Stilić wyceniany jest przez transfermarkt na 1,3 mln euro. Do dużo jeśli brać pod uwagę ceny innych piłkarzy Wisły. Pomyśleć, że w trakcie gry w Lechu Bośniak ceniony był ponad dwukrotnie wyżej!
Co zaprezentuje Semir Stilić w Wiśle, czas pokaże. Na wkupienie się w Wiślackie serca ma półtora roku.

środa, 22 stycznia 2014

Moje aplikacje na Android'a - cz. 2

Druga odsłona zawartości mojego telefonu.

Jestem zagorzałym graczem platformy Casino.pl dlatego nie mogło zabraknąć u mnie Android'owych gier JB Cold Hold, Easy Cash i Friut King. dla użytkowników Casino.pl na pewno ciekawa propozycja.
Ulubieniec milionów nie mógł umknąć mojej uwadze. Mały Pou zamieszkał w moim LG i zadomowił się tam chyba na dobre. Bardzo prosta aplikacja dająca na prawdę dużo frajdy. Dla dorosłych powrót do dzieciństwa (Pou to taki smartfonowy Yamagashi), a dla dzieci ulubieniec, który uczy odpowiedzialności. Baaaardzo polecam wszystkim!


Jedyna część Angry Birds, która mnie urzekła. Grałem w inne ale takiej zabawy jak w RIO nie doznałem. Dodatkowo gierka jest doskonałą rzeczą do zajęcia mojej kobiety, która odcina się całkowicie, rzucając ptaszkami w małpki :)


Jakdojade.pl to świetna aplikacja dla wszystkich zdezorientowanych w mieście. Aktualny rozkładzik komunikacji miejskiej na pewno każdemu się przyda, kiedy z tabliczki przystankowej niewiele wyczytamy.


Ski Chellenge 2014 to kolejna z nielicznych gier w moim telefonie. Nie będę jej porównywał z innymi, bo po prostu w inne nie grałem. SC 14 to propozycja dla lubiących szybką jazdę koneserów nie tylko zimowych sportów. Dość zajmująca i nie za łatwa. Jeśli już mi się spodobała to uwierzcie, że warto się nią zainteresować.

Aplikacja Program TV od WP to jedna z tysięcy aplikacji tego typu. U mnie padło akurat na nią, bo była najpopularniejsza u wujka Google. Wyboru nie żałuję, bo często z niej korzystam, a co najważniejsze - odmawiam w Biedronce Kropki TV ;)

Mobilny BetClic to aplikacja dla użytkowników serwisu. Lubię pobawić się w typowanie meczów, więc aplikacji mojego ulubionego buka nie mogło zabraknąć w mojej kolekcji. Fajna aplikacja przez wzgląd na łatwość poruszania się po niej. Osobiście wolę BetClic'a w formie mobilnej jak normalnej komputerowej.


Komunikator Viber to dla mnie prawdziwa bomba! Polecił mi go mój sąsiad i nie żałuję, że go zainstalowałem. Bardzo fajny, prosty interfejs sprawia, że pisze się bardzo wygodnie. dużo dodatkowych opcji i ustawień. Jedyny minus dla mnie to to, że bardzo mało znajomych z niego korzysta.



Bateria HD to idealna dla mnie aplikacja. Lubię mieć do wszystkiego wgląd, a programik mi to umożliwia. Dużo możliwości i wyników nie tylko baterii. Najważniejszą sprawą jest jednak to, że nie oszukuje wyników tak jak inne tego typu aplikacje. Informuje, że bateria wytrzyma godzinę i po godzinie trzeba ładować. Dla mnie super sprawa.


Aplikacja QR Droid to mój wybór z mnóstwa programów do skanowania kodów QR. Prosta w obsłudze z ładnym interfejsem - nie widzę lepiej.

CDN...

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Męskie wspomagacze - ranking haseł reklamowych

Od kilku lat w Polsce popularne są różnego rodzaju suplementy diety. Duża ich część dedykowana jest mężczyznom (choć nie do końca się z tym zgadzam, bo kobiety również na tym korzystają), którzy co tu owijać w bawełnę - swój męski "czar" powoli zatracają.
Zacznijmy od tego co to jest suplement diety. Otóż w narodzie naszym krąży błędne przekonanie, że suplementy to leki. Nic bardziej mylnego! Specyfiki te mają na celu wzbogacanie naszej diety o składniki, których zapominamy pochłaniać na co dzień. Dodam, że  w naszym kraju suplementy diety są traktowane bardzo ulgowo przez wszelkiego rodzaju instytucje, więc co do ich działania możemy mieć duże wątpliwości. Testy suplementów prowadzone w USA na ludziach przez 12 lat pokazały, że nie miały one wpływu na długość życia testerów, a więc traktujmy je raczej jak cudowne placebo, niż wspaniały lek na wszystko.
Tyle z teorii wracam do meritum.
Rozwalają mnie chwyty reklamowe producentów suplementowych wspomagaczy dla mężczyzn. Reklamy w TV, w radiu czy hasła z opakowań malują na mojej twarzy spory uśmiech, a że lubię pisać o przyjemnych rzeczach, postanowiłem stworzyć ranking haseł reklamowych powyższych specyfików!
Tworząc zestawienie kierowałem się reklamą telewizyjną i oczywiście hasłem zachęcającym do zakupu.

NIESKLASYFIKOWANE: TRIBU UP, ORGASM EXTRA, VIALAFIL

MIEJSCE 7

PERMEN KING
SPOT REKLAMOWY: 2 (skala 1-10)



HASŁO: MĘSKI SPOSÓB NA UDANY DZIEŃ  2 (skala 1-10)

RAZEM PERMEN KING: 4




MIEJSCE 6

CLAVIN ORIGINAL
SPOT REKLAMOWY: 4


HASŁO: MUŻEM HNED (MOŻESZ TERAZ) 1

RAZEM CLAVIN: 5




MIEJSCE 5

BRAVERAN
SPOT REKLAMOWY: 4


HASŁO: EFEKT PO BRAVERANIE MASZ NA ZAWOŁANIE 2

RAZEM BRAVERAN: 6




MIEJSCE 4

PROSTAMOL UNO
SPOT REKLAMOWY: 7


HASŁO: MĘSKA RZECZ, MĘSKI LEK 1

RAZEM PROSTAMOL UNO: 8




MIEJSCE 3

LIDERIN
SPOT REKLAMOWY: 8


HASŁO: LEADER IN ERECTION 1

RAZEM LIDERIN: 9




MIEJSCE 2

VITASTERON

SPOT REKLAMOWY: 9


HASŁO: GOTOWY DO STARTU 6

RAZEM VITASTERON: 15




MIEJSCE 1

PENIGRA
SPOT REKLAMOWY: 10


HASŁO: PENIGRA - WSKOCZ NA BYKA 9

RAZEM PENIGRA: 19


Jak widać dla mnie bezkonkurencyjni są spece z Penigry. Dowcipny, troszkę niegrzeczny spot no i hasło po prostu mnie rozwaliło. 
Oczywiście powyższe suplementy miały również inne reklamy, ja jednak wybrałem te, które najbardziej mi przypadły do gustu.

niedziela, 19 stycznia 2014

Polska - Norwegia 3:0, czyli jak to się robi po Adamowemu

Polska ograła Norwegię 3:0 w meczu sparingowym rozgrywanym gdzieś tam daleko w Arabiach u szejków. Drużyna złożona z grajków Ekstraklasy nadspodziewanie wysoko pokonała wyżej notowanego rywala. O wygranej dowiedziałem się wczoraj w nocy, sprawdzając na telefonie newsy na Onecie. Meczu jak można się domyślić nie oglądałem, bo nawet nie wiedziałem o nim. Jakoś w emocjach związanych ze skokami w Zakopanem zapomniałem o tym fakcie. I dobrze bo jestem o tyle zdrowszy.
Polacy byli skazywani na porażkę. Gdzieś czytałem jeszcze przed zgrupowaniem, że jedziemy się zbłaźnić, że nam Norwegowie dupsko zleją, a tu patrzcie państwo. Co za miła niespodzianka! Osobiście nie wiem jak ten wynik odebrać. Niby fajnie, że wreszcie wygraliśmy, ale z drugiej strony co za szit musiała grać Norwegia, skoro Wawrzyniak na trampkarski zwód (i to nie do końca udany) ogrywa obrońcę w szesnastce. Nie oceniam bo meczu nie widziałem. Za to oglądałem bramki i na ich temat się mogę wypowiedzieć. Gol Linettego palce lizać. Skurczybyk ładnie zmieścił obok słupka. Gol Brzyskiego... no cóż. Mecz życia golkipera Norwegów to to chyba nie był. No i bramka Kucharczyka. Myślę, że ja też bym trafił w takiej sytuacji, choć piłkarzem wybitnym nigdy nie byłem.
Ogólnie wynik bardzo pozytywny patrząc na nasz skład. Może uda się z tych chłopaków wybrać kilku młodych gniewnych do uzupełnienia pierwszej kadry. Wiadomo, ze Wawrzyniak, Brzyski czy Pawłowski prochu już nie wymyślą ale taki Linetty, Olkowski czy Bereszyński mogą dać sporo naszej reprezentacji.
Jutro kolejny sparing tym razem z Mołdawią. Tego meczu już nie przepuszczę i mam nadzieję, że reprezentacja uraczy mnie podobnym wynikiem.

czwartek, 16 stycznia 2014

SERIA: najdrożsi piłkarze lig eurpejskich

Transferowy szał w pełni, więc szybko nadrabiam zaległości w rekordach poszczególnych lig. Dziś pod młot liga angielska.

PREMIER LEAGUE
(kolejność: pozycja w rankingu, imię i nazwisko zawodnika, kierunek transferu, cena w euro, sezon)

  1. CRISTIANO RONALDO Manchester United -> Real Madryt 94 mln, 2009/2010
  2. GARETH BALE Tottenham Hotspur Londyn -> Real Madryt 91 mln, 2013/2014
  3. FERNANDO TORRES FC Liverpool -> Chelsea Londyn 58,5 mln 2010/2011
  4. Mesut Oezil Bayern Monachium -> Arsenal Londyn 50 mln, 2013/2014
  5. Andrij Szewczenko AC Milan -> Chelsea Londyn 46 mln, 2006/2007
  6. Rio Ferdinand Leeds United -> Manchester United 46 mln, 2002/2003
  7. Kun Aguero Atletico Madryt -> Manchester City 45 mln, 2011/2012
  8. Robinho Real Madryt -> Manchester City 43 mln, 2008/2009
  9. Juan Sebastian Veron Lazio Rzym -> Manchester United 42 mln, 2001/2002
  10. Andy Carroll Newcastle United -> FC Liverpool  41 mln, 2010/2011

Na dzień dzisiejszy pierwszą dwójkę od reszty stawki dzieli przepaść. Nieprędko rekord Ronaldo i Bale'a zostanie pobity, no chyba że milionerzy z Anglii sięgną do kieszeni nieco głębiej i ściągną do siebie Messiego, Ribery'ego, czy innego multigwiazdora. 
Zestawienie pokazuje jak ogromne pieniądze krążą w angielskiej piłce. Nie przez przypadek Premier League nazywana jest najlepszą ligą świata. Inwestowane pieniądze na ogół się wracają. Procentują też pieniądze zarobione tak, jak w przypadku Manchesteru United, który bez Ronaldo był jeszcze lepszą drużyną niż z "Krysią". Pieniędzy za Bale'a nie potrafił spożytkować należycie Tottenham. Klub miał bić się o mistrza, a dziś kibice "Kogutów" modlą się choćby o Ligę Mistrzów.
Z powyższej dziesiątki na pewno historycznym niewypałem był zakup Andy'ego Carroll'a przez Liverpool. Za 41 milionów euro Liverpool miałby niejednego gwiazdora. Padło na Carroll'a i... skucha. 

Andy Carroll w barwach Liverpool'u

Na pewno napastnik nie był wart wydanych na niego milionów. I mimo, że FCL zdołał jeszcze wyciągnąć od West Ham'u za Andy'ego prawie 19 milionów euro, to i tak transfer był jednym z najgorszych w historii klubu, jeśli nie ligi.


wtorek, 14 stycznia 2014

WOŚP, czyli anioły w Polsce

"Co jest nie tak z tymi Polacy?"- zacytuję na początek kabaret Neonówka z pamiętnego skeczu "Niebo".
Bo co jest z nami nie tak? A na pewno coś jest... Jesteśmy dużym, dumnym i ponoć świadomym swojej wartości narodem. Nasza ojczyzna wydała na świat setki wybitnych postaci, piszących karty historii świata. Zawsze mieliśmy pod górkę, ale zawsze wychodziliśmy na prostą. A dziś?
Dziś w naszym kraju nie jest najlepiej. Bezrobocie, fatalne rządy, afery. Wszystko to powoduje, że jesteśmy samowystarczalni - bo radzić sobie musimy skoro nikt z góry nie pomoże.
W chwilach kryzysu jednoczymy się i razem stawiamy czoła złu. Zabory, wojny, komuna, czy zdarzenia które pamiętam jak choćby śmierć Jana Pawła II czy katastrofa pod Smoleńskiem. Oh jak rozbrzmiewały wtedy słowa "Jeszcze Polska nie zginęła", czy "Nie rzucim ziemi skąd nasz lud". Wtedy myślimy, że jesteśmy mocni. Nie jesteśmy. Naszą niemoc pokazują takie akcje, jak na przykład obecnie panująca nagonka na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy i Jurka Owsiaka.
W palę się nie mieści, że na Owsiaka można złe słowo powiedzieć! Albo ludziom się tak w dupach poprzewracało albo we łbach, nie wiem.



Polska od wewnątrz kisi się w swoim szambie. Zamiast razem przeć w górę i otrzepać się z tego całego gówna, to my coraz bardziej się w to zagłębiamy.
Nasz system od lat kuleje, rządy nie potrafią pomóc Polakom, dlatego są tacy ludzie jak Owsiak.
Gość od lat działa na pełnych obrotach, robi rzeczy, o których w innych krajach się nie śniło. Gdy za granicą gra WOŚP, tamtejsi mieszkańcy z uznaniem kiwają głowami i wrzucają do puszek dolary czy euro. A u nas się jeździ po Jurku i całej fundacji.
A krytyku jeden z drugim co zrobiłeś dla bliźniego? Polityku jeden z drugim ile dałeś na biedne dzieci? Podziwiam takich ludzi jak Jerzy Owsiak. I przeklinam tych co teraz ochoczo apelują aby skontrolować WOŚP i samego przodownika dobrych serc.
Podsycanie chorej rywalizacji pomiędzy fundacją a Caritas jest dla mnie kompletnym debilizmem. Jak tak można? Pomagajmy bezinteresownie!!! 
Nie podoba Ci się idea WOŚP,  idź do banku, wybierz swoje pieniądze i kup do Twojego szpitala respirator. Przerosło Cię to? A widzisz cwaniaku! I tu Cię mam!
Wierzę w to, że Owsiak i fundacja przetrwają ten zły okres i z podwójną siłą uderzą w przyszłym roku.
Co by było jakby przez te wszystkie lata Orkiestra nie grała? Ile małych żyć miałaby na sumieniu nasza (sama w sobie chora) służba zdrowia. Prawda jest taka, że wyrostki wycinaliby nam szwajcarskim scyzorykiem...
Polacy! Zawistni, zazdrośni, bezmyślni P(p)olacy! Nawróćmy się bo za niedługo może to wszystko szlak trafić.

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Moje aplikacje na Android'a - cz. 1

Nadszedł czas na przedstawienie na forum publicznym zawartości mojego telefonu. Niestety nie ujawnię treści moich sms-ów ani rozmów. Przedstawię aplikacje, które mam zainstalowane w moim urządzeniu. Nie jest ich za dużo, ale mało też raczej nie. Stawiam na programy proste i jednocześnie użyteczne. Poniższe aplikacje to te, które nie są standardowo dołączane do Androida. Wszystkie można znaleźć w Google Play.

W związku z tym, że jestem aktywnym użytkowanikiem Allegro, w moim LG nie mogło zabraknąć aplikacji największego portalu aukcyjnego w naszym kraju. Dużo kupuję, jeszcze więcej sprzedaję, więc aplikacja jak najbardziej się przydaje, a co najważniejsze w pełni spełnia moje oczekiwania. 

Mam konto w banku Pekao S.A. Naturalnym jest, że chcę być na bieżąco z operacjami na moim rachunku. Pomaga mi w tym aplikacja Bank Pekao, która oferuje niemal wszystkie opcje dostępne na stronie Pekao24. Możemy sprawdzić stan naszego konta, ale także dokonać przelewu, przeglądać inne swoje rachunki, a nawet grać na giełdzie przez telefon. Dla mnie aplikacja bardzo przydatna. Aby móc korzystać z programu, należy zarejestrować go poprzez Pekao24.

Aplikacja nie wymaga chyba komentarza. Ma ją w swoich aparatach 90% użytkowników.

Swój telefon chronię za pomocą aplikacji Avast Mobile. Oprócz skanowania urządzenia, Avast oferuje wiele więcej np. blokowanie połączeń, czy zarządzanie aplikacjami. Bardzo prosty w obsłudze i skuteczny!

W moim smartfonie nie mogło zabraknąć dziecka Allegro Group czyli aplikacji Tablica.pl. Również na tej platformie sprzedaję, więc na bieżąco kontroluję stan swoich ofert. Podobnie jak w aplikacji Allegro bardzo prosta i intuicyjna obsługa.

Aplikacja Play24 pozwala mi szybko i łatwo sprawdzić saldo mojego konta, stan minut, czy status faktur. Przyjazna użytkownikowi aplikacja.

Radia internetowego OpenFM słucham na komputerze, więc nie mogło go zabraknąć również w mojej komórce.

Długo szukałem odpowiedniego programu do obsługi filmów, ale w końcu znalazłem MoboPalyer. Po prostu ta aplikacja najbardziej ze wszystkich sprawdzanych mi odpowiada i to na niej odtwarzam swoje wideo.

Dołączony do Android'a pakiet Polaris Office 4 nie do końca mi odpowiadał, więc przerzuciłem się na znanego i lubianego Adobe Reader'a. Nie żałuję bo doskonale sprawdza się do odczytu różnego rodaju dokumentów.

Mam ogromny kłopot z utrzymaniem porządku tak w swoim komputerze jak i w telefonie. Z pomocą przyszedł mi CleanMaster, który pomaga mi okiełznać wewnętrzny śmietnik mojego LG. Bardzo łatwa w obsłudze aplikacja, która sama powiadamia nas o konieczności wyczyszczenia pamięci, czy przepełnieniu dysków.

CDN...

niedziela, 12 stycznia 2014

Najpiękniejsze sportsmenki

Oto mój ranking najpiękniejszych polskich sportsmenek. Postanowiłem go sporządzić po obejrzeniu wczorajszego wieczora Gali Mistrzów Sportu... Wiadomo, że o gustach się nie dyskutuje, więc proszę o wstrzemięźliwość w komentarzach ;)
1.
ANNA LEWANDOWSKA


2.
SYLWIA GRUCHAŁA


3. 
MARTA DOMACHOWSKA


4. 
JUSTYNA KOWALCZYK


5. 
MAJA WŁOSZCZOWSKA


6.
KATARZYNA SKOWROŃSKA - DOLATA


7.
KAROLINA RIEMEN


8. 
ANNA JAGACIAK


9.
ANNA SZAFRANIEC

10.
SANDRA PAWEŁCZAK


sobota, 11 stycznia 2014

Parówki z Biedronki - TEST

Ileż razy to już oglądaliście na YouTube, bądź czytaliście na blogach kulinarnych o porównaniu parówek. Ja zainspirowany filmikiem paei100 TEST KLIKNIJ TU, który wzbudził tyle kontrowersji postanowiłem zrobić swój teścik. Mój test jest skromny. Do jego przeprowadzenia pchnęła mnie niedawna promocja 30% na wszystkie parówki w Biedronce. Porównuję dwa rodzaje kiełbasek. Ich wytwórcą jest firma Morliny. 

                                          


Podsumowując, obydwa wytwory Morlinów są produktem dobrym w porównaniu z innymi parówkami dostępnymi w Biedronce. Zdziwiła mnie różnica w zapachu, bo jedne jak i drugie są prawie z tego samego składu. Lepiej smakują "Berlinki". Są bardziej wyraziste i maja przyjemny posmak wędzonki. "Nasze Smaki" natomiast w smaku nie różnią się praktycznie od innych tanich parówek. Na duży plus u obydwu produktów zasługuje konsystencja. Kiełbaski są zbite, mięsiste, a po ugryzieniu mamy wrażenie fajnej zewnętrznej skorupki.
Parówki Morlin są dobrym pomysłem na przekąskę, czy śniadanie zwłaszcza, gdy sa w tak przestępnej cenie jak ostatnio w Biedronce.

czwartek, 9 stycznia 2014

Mundial z Katarem

No to się podziało... Mundial w 2022 roku będziemy oglądać na przemian ze skokami narciarskimi. FIFA potwierdziła kilka dni temu przeniesienie imprezy na czas zimowy, gdyż w lecie w Katarze jest za gorąco na grę w piłkę. Ciekawa sprawa biorąc pod uwagę fakt rozpatrywania i wnikłego analizowania przez wyborem organizatora wszystkich kandydatur. Czyżby w trakcie wyboru przeoczyli tak znaczący fakt, że w miesiącach letnich w Katarze panuje temperatura dochodząca do 50 stopni Celsjusza? Mundial 2022 budzi tyle kontrowersji, że lepiej się nie zagłębiać w szczegóły. O tyle człowiek będzie zdrowszy.
Pięknie skwitował całą aferę z zimowym Mundialem nasz niezawodny Jan Tomaszewski "To śmierdzi katarem" powiedział, wskazując na swój nos.


Gdy rzeczywiście do zmiany terminu dojdzie to piłka w tym czasie przewróci się do góry nogami. Ligi grające systemem jesień - wiosna (a jest ich 98% na świecie) będą musiały całkowicie zmienić koncepcję walki o mistrzostwo swojego kraju. A jak tu powiedzieć sponsorom np. Bundesligi czy Premier League, że meczy nie będzie bo Mundial? Prawa do transmisji kupuje się na kilka lat i płaci za nie krocie, więc opcje będą ciekawe. Albo ligi będą grały bez swoich asiorów, którzy będą aktualnie na "wczasach" w Katarze, albo kluby stracą duże pieniądze (i kluczowych zawodników w razie kontuzji odniesionej na Mistrzostwach).
Uważam, że temat zimowego grania w Katarze jeszcze się nie zamknął. Ba! On dopiero się rozwija. Największe ligi i kluby powinny zbojkotować całą pomysłową akcję FIFA, która ma jeszcze czas na znalezienia alternatywy dla Kataru. Ale czy jej się to opłaci? Wątpię.

środa, 8 stycznia 2014

Statystki T-Mobile Ekstraklasy

W naszej rodzimej lidze trwa przerwa zimowa, choć wszystkie zespoły wznowiły już treningi.
W związku z zawieszeniem rozgrywek postanowiłem przyjrzeć się dokonaniom piłkarzy obecnie będących w składach zespołów Ekstraklasy.


NAJWIĘCEJ MECZÓW W EKSTRAKLASIE
(miejsce, imię i nazwisko, liczba rozegranych meczy, klub obecny)
  1. ŁUKASZ SURMA 267 - RUCH CHORZÓW
  2. MARCIN MALINOWSKI 262 - RUCH CHORZÓW
  3. MAREK ZIEŃCZUK 257 - RUCH CHORZÓW
  4. Łukasz Madej 245 - Górnik Zabrze
  5. Radosław Sobolewski 237 - Górnik Zabrze
  6. Aleksander Kwiek 221 - Zagłębie Lubin
  7. Marek Sokołowski 218 - Podbeskidzie Bielsko - Biała
  8. Sebastian Mila 213 - Śląsk Wrocław
  9. Dariusz Pietrasiak 212 - Podbeskidzie Bielsko - Biała
  10. Piotr Brożek 208 - Wisła Kraków
Z powyższego wynika, że najbardziej doświadczoną drużyną naszej ligi jest Ruch Chorzów, w którym gra trzech najbardziej "ogranych" piłkarzy polskich występujących na boiskach Ekstraklasy. 


Łącznie Surma, Malinowski i Zieńczuk rozegrali w najwyższej lidze 786 meczy! Ciekawa na której pozycji uplasowaliby się Madej, Mila, Pietrasiak i Brożek gdyby nie ich zagraniczne wojaże.

NAJWIĘCEJ MECZÓW W EKSTRAKLASIE - OBCOKRAJOWCY
(miejsce, imię i nazwisko, liczba rozegranych meczy, klub obecny)
  1. MIROSLAV RADOVIC (SERBIA) 205 - LEGIA WARSZAWA
  2. HERMES 198 (BRAZYLIA)  - ZAWISZA BYDGOSZCZ
  3. HERNANI 190 (BRAZYLIA) - POGOŃ SZCZECIN
  4. Pavol Stano (Słowacja) 176 - Korona Kielce
  5. Dimitrie Injac (Serbia) 159 - Lech Poznań
  6. Manuel Arboleda (Kolumbia) 152 - Lech Poznań
  7. Alexis Norambuena (Chile) 146 - Jagiellonia Białystok
  8. Inaki Astiz Ventura (Hiszpania) 133 - Legia Warszawa
  9. Luis Henriquez (Panama) 115 - Lech Poznań
  10. Marijan Kelemen (Słowacja) 98 - Śląsk Wrocław
To co nasuwa mi się patrząc na powyższą listę to SOLIDNOŚĆ. Ci piłkarze nie są przypadkowi. W Polsce grają od kilku sezonów i w każdym prezentują wysoką, wyrównaną formę. 


Niekiedy w podboju piłkarskiego raju stawały im na drodze kontuzje jak Astizowi czy Arboledzie ale na nich zawsze trenerzy mogą liczyć.

NAJWIĘCEJ GOLI W EKSTRAKLASIE
(miejsce, imię i nazwisko, liczba goli, klub obecny)
  1. PAWEŁ BROŻEK 96 - WISŁA KRAKÓW
  2. MAREK ZIEŃCZUK 61 - RUCH CHORZÓW
  3. BARTOSZ ŚLUSARSKI 53 - LECH POZNAŃ
  4. Marek Saganowski 52 - Legia Warszawa
  5. Dawid Nowak 47 - Cracovia
  6. Andrzej Niedzielan 43 - Ruch Chorzów
  7. Sebastian Mila 41 - Śląsk Wrocław
  8. Maciej Iwański 41 - Podbeskidzie Bielsko - Biała
  9. Marcin Robak 39 - Pogoń Szczecin
  10. Dawid Plizga 30 - Jagiellonia Białystok
Paweł Brożek gole w Ekstraklasie strzelać może jeszcze długo. Gorsza sprawa z Zieńczukiem i Saganowskim, których kariery dobiegają końca. Niedzielan też raczej już nie błyśnie podobnie jak Iwański. 


Swoje dorobki na wiosnę poprawić i to znacznie mogą pozostali zawodnicy, o ile oczywiście nie wyjadą za chlebem za granicę.

NAJWIĘCEJ GOLI W EKSTRAKLASIE - OBCOKRAJOWCY
(miejsce, imię i nazwisko, liczba goli, klub obecny)
  1. MIROSLAV RADOVIC (Serbia) 41 - LEGIA WARSZAWA
  2. PREJUCE NAKOULMA (Burkina Faso) 24 - GÓRNIK ZABRZE
  3. PAVOL STANO 19 - (Słowacja) KORONA KIELCE
  4. Saidi Ntibazonkiza (Burundi) 15 - Cracovia
  5. Manuel Arboleda (Kolumbia) 15 - Lech Poznań
  6. Ivica Vrdoljak (Serbia) 14 - Legia Warszawa
  7. Gergo Lovrencsics (Węgry) 13 - Lech Poznań
  8. Ruben Jurado (Hiszpania) 13 - Piast Gliwice
  9. Michal Papadopulos (Czechy) 12 - Zagłębie Lubin
  10. Robert Jeż (Czechy) 11 - Zagłębie Lubin
Patrząc na powyższe zestawienie mam obawę, że żadnego z wyżej wymienionych grajków w sezonie 2014/2015 w Polsce nie zobaczymy. Dla Radovicia będzie to ostatni dzwonek do zagranicznego transferu. Nakoulmy Górnik może pozbyć się już nawet w zimie. 


Ntibazonkiza też łaknie przygód z dala od Polski, więc w Krakowie na siłę go nikt trzymał nie będzie. Odejdą zapewne też pozostali piłkarze. Wybiorą albo transfery poza nasz kraj albo spokojną emeryturkę gdzieś w niższych ligach w swoich rodzimych krajach.