setTimeout(“ga(‘send’, ‘event’, ‘read’, ‘20 seconds’)”,20000);

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE W OSTATNIM TYGODNIU

czwartek, 3 grudnia 2015

Zimowy sen

Dziwny okres nastał w naszej małej piłce. Meczów brak, informacji brak, emocji zero, futbol w krośnieńskim jest w zimowym letargu.

Przemysław Młynarczyk (Wisłoka NŻ - na pierwszym planie) nie może się doczekać wznowienia treningów fot/Kamil Cygan


Na całe szczęście już niedługo nuda się skończy! Kluby wznowią treningi, oblegane zaczną być wszystkie pobliskie hale i sale sportowe, dukielski MOSiR zarobi na sparingach, a zastałe strony zespołów rozpisywać się zaczną nad spektakularnymi transferami, których zważywszy na to, iż Bosman w zimie nie obowiązuje, będzie jak na lekarstwo, a już w drzwiach potencjalnych kupujących witać będzie jakże popularne w naszym regionie "cztery tysiące".

Szczerze przyznam, że lubię zimę w piłce. Może nawet bardziej jak lato.

Żal tylko tych wcześniej wspomnianych transferów. Bezgotówkowych oczywiście. Bez nich nie wzmocnią się outsiderzy, nie osłabią potentaci. A i wiele klubów straci zawodnika zblokowany czterema zaporowymi tysiącami na pół roku, bo przecież z niewolnika nie ma pracownika.

Pozostaje tylko przetrwać do Świąt. Potem się zacznie i do marca będzie z górki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz