setTimeout(“ga(‘send’, ‘event’, ‘read’, ‘20 seconds’)”,20000);

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE W OSTATNIM TYGODNIU

czwartek, 17 listopada 2016

Podsumowanie rundy jesiennej - B klasa

Lecimy z podsumowaniami. Zapraszam do przeglądu sytuacji po jesieni w krośnieńskich B klasach.

piłkarze Burzy Rogi będą liczyć się wiosną w walce o awans fot/facebook.com


GRUPA I

Kompletna demolka. Piłkarze Szarotki Nowosielce zrobili w tej grupie straszny rozpierdziel. Nie zawaham się stwierdzić, że lider już jest jedną nogą w A klasie. 13 rozegranych meczów - wszystkie wygrane. 33 gole strzelone (średnia 2,5 na mecz), 6 (!!!) straconych (0,4 na mecz). Masakra. Na koncie Szarotki pokaźna liczba punktów - 39, co daje jej 15 punktów przewagi nad drugim w tabeli Juventusem Poraż. Przepaść! W 2006 roku Nowosielce spadły z okręgówki i od tego czasu balansowały pomiędzy A, a B klasą. Wszystko wskazuje na to, że drużyna w tym sezonie obrała kierunek na powrót w grono A klasowego towarzystwa, a kto wie, może Szarotka pójdzie za ciosem i... ehhh chyba się zagalopowałem. W każdym bądź razie gratulacje dla zespołu lidera za świetny jesienny wynik!

Druga pozycja dla Juventusu Poraż. Drużyna zgromadziła 24 punkciki, a gdyby nie porażki w dwóch ostatnich meczach rundy jesiennej byłoby ich jeszcze więcej. Zwłaszcza dla podopiecznych Daniela Niemczyka bolesna była strata punktów u siebie z Nelsonem Polańczyk w przedostatniej kolejce (2:3), bo porażka w Nowosielcach (2:4) była chyba wkalkulowana w bilans.

JUVENTUS PORAŻ
fot/juventusporaz.futbolowo.pl

Najniższe miejsce na podium zajmuje spadkowicz z A klasy Brzozovia Brzozów. Trzy punkty straty do Juventusu rozpalają nadzieję w Brzozowie, choć początek ligi nie był dla zespołu udany. Ostatecznie drużyna wgrała 6 spotkań, 3 zremisowała i 4 przegrała. Wydaje mi się, że Brzozovia wypracowała sobie dogodne miejsce do ataku wiosną na miejsce gwarantujące powrót do A klasy.

Czwarty Orkan Markowce, który ma 20 punktów od 10 w tabeli Izdebek dzieli zaledwie 4 punkty! Za Orkanem plasują się kolejno Nelson Polańczyk (19 punktów), Orion Pielnia, Drzewiarz Rzepedź, LKS Odrzechowa (wszyscy po 18 punktów), rezerwy Pisarowiec (17) i wcześniej wspomniane już Izdebki.
11 pozycja należy do drużyny Płowców/Stróże Małe, na których koncie jest 13 "oczek". LKS Czaszyn, który stracił najwięcej goli w tej grupie - 35 - zajmuje z 11 punktami 12 miejsce. Trzynastka (miejmy nadzieję, że nie pechowa) dla Pioniera Średnia Wieś, który dzięki zwycięstwu nad LKS Olszanica wyprzedza tego ostatniego - obie drużyny mają po 10 punktów.

GRUPA II

W czołówce już jest gorąco, a przyszłoroczny finisz powinien być jeszcze bardziej emocjonujący! 
Na czele z 30 punktami LKS Wesoła i Wisłok Krościenko Wyżne. W bezpośrednim starciu tych drużyn padł remis 1:1. Wesoła już w poprzednim sezonie prezentowała się bardzo dobrze, zajmując na koniec 3 pozycję, a grała przecież jako beniaminek. Piłkarze lidera jesienią dali się pokonać tylko raz i to dopiero w ostatniej serii gier, kiedy to przegrali u siebie 1:3 z Burzą Rogi.

LKS WESOŁA
fot/lkswesola.futbolowo.pl

Spadkowicz Wisłok podobnie jak Wesoła poniósł jedną porażkę, przegrywając w Jasionowie 3:4. W pozostałych meczach wygrywał 9 razy i 3 razy dzielił się punktami (identycznie jak Wesoła).

Zaledwie punkt dzieli powyższą dwójkę od trzeciego LKS Górki i Burzy Rogi. Zarówno Górki jak i Rogi trafiały gole rywalom aż 46 razy, co jest najlepszym rezultatem w lidze. Ciekawe, czy dobra forma beniaminka z Górek utrzyma się do lata. Powtórzenie wyniku z jesieni byłoby dla drużyny Andrzeja Siwika sporym sukcesem.

9 punktów za czołówką uplasował się LKS Kombornia z 20 punktami. Dalej LKS Lubatowa - 19, drugi z beniaminków Beskid Posada Górna - 17, San Nozdrzec, Huragan Jasionka i JKS Jasionów - po 15 punktów. 
Drugą dziesiątkę rozpoczyna Jasiołka Świerzowa, której udało się zgromadzić 10 cennych punktów. O jeden mniej mają Orły z Milczy i Pustyn, a tabelę z dorobkiem 8 punktów zamyka LKS Trześniów. 

GRUPA III

Zacznijmy tym razem od końca... Na dnie Jasiołka Szebnie. Drużyna outsidera po jednym zwycięstwie i jednym remisie ma na koncie 4 punkty. Mało. Jak to się potocznie mówi Jasiołka nie robiła tej jesieni "sztycha" i przezimuje na ostatnim miejscu.

3 punkty nad Szebniami beniaminek Zorza 03 Łubienko. Drużyna, która w C klasie po spadku pograła zaledwie sezon, musi wznieś się wiosną na wyżyny swoich umiejętności, by po roku nie wylądować ponownie w najniższej lidze.

13 miejsce dla Victorii Dobieszyn. 8 punktów w rundzie chwały piłkarzom z Dobieszyna nie przynosi. Drużyna wygrała 2 razy i to z przeciwnikami, którzy na półmetku wylądowali w tabeli niżej, a więc Łubienkiem i Szebniami.
Nieco lepiej aniżeli dorobek trzech opisanych już ekip wygląda konto Koniczynki Krosno i Jasiołki Hankówka/Brzyszczki. Obie drużyny uzbierały po 14 punktów.
Na miejscu 9 wylądował spadkowicz - Tęcza Zręcin. Osobiście spodziewałem się więcej po drużynie, za której formę odpowiada znany w naszym futbolowym światku trener Andrzej Biały. B klasa zweryfikowała moje oczekiwania i ambicje Zręcina, a 4 zwycięstwa, 3 remisy i 6 porażek to marny dorobek w stosunku do drużyn z czołówki.

Z 16 punktami na miejscu 8 ulokowany jest Liwocz Brzyska. Miejsce wyżej należy do Dragona Glinik Nowy, który z kolei ma 2 punkty przewagi nad kolegami z Brzysk.

6 lokata przypada Wisłoce Niegłowice. 21 punktów, które wywalczyli jej piłkarze pozwolą na spokojny zimowy sen, ale na podjęcie walki o awans na wiosnę raczej nie wystarczą.
Powoli zbliżamy się do ścisłej czołówki III grupy B klasy. Na miejscu 5 z 23 punktami Czardasz Osiek Jasielski. W tym sezonie spadkowicz jest drużyną grającą bardzo nierówno. Tak na prawdę to 4 ostanie kolejki, w których zespół prowadzony przez Pawła Jasionowicza zanotował 4 wygrane przyczyniły się do niezłego dorobku na mecie rundy jesiennej. 7 wygranych, przy 2 remisach i 4 porażkach pozwala zajmować piłkarzom z Osieka przyzwoitą pozycję. Do historii drużyny przejdą baty, jakie dostała w Odrzykoniu, bo porażką 2:11 moi koledzy "zza miedzy" raczej chwalić się wnukom nie będą.
Nad Czardaszem z 25 punktami Nafta Chorkówka. Wygląda na to, że ten sezon będzie najlepszym tej drużyny od lat. Chorkówka grała dobrze, zwłaszcza u siebie, gdzie wygrała 5 spotkań, jeden raz zremisowała i tylko raz przegrała.

Na najniższym stopniu podium rewelacja rozgrywek - Iwełka Iwla. Beniaminek formą zaskoczył chyba wszystkich. Przez dłuższą chwilę drużyna spod Dukli zajmowała nawet 1 miejsce. Ostatecznie zespół zdobył 27 punktów i jeśli dobrze przygotuje się do rundy rewanżowej, może w tej lidze jeszcze sporo namieszać.
Drugie jest Zamczysko Odrzykoń. Na tą chwilę wydaje mi się, że ta drużyna jest murowanym kandydatem do awansu. Na uwagę zasługują dwa dwucyfrowe wyniki, jakimi Zamczysko wygrywało mecze jesienią. Więcej niech powie Prezes Odrzykonia Mariusz Rogala - Cały 2016 rok był dla nowo wybranego Zarządu, a w szczególności dla mnie dużym wyzwaniem. Zastaliśmy klub w opłakanym stanie zarówno organizacyjnym, jak i sportowym. Poprzednia runda to ciężka i mozolna praca, mająca na celu wyciągnięcie klubu z letargu i niemalże agonii. Masa pracy włożonej w budynek klubowy, boisko boczne i płytę główną pozwoliło na uporządkowanie funkcjonowania klubu i stworzenie najlepszych warunków treningowych dla wszystkich 3 drużyn. Oprócz seniorów gramy również juniorami starszymi i młodszymi. Dodatkowo stworzyliśmy grupę młodzików, która od przyszłego sezonu przystąpi do rozgrywek OZPN. Kluczową decyzję jaką podjęliśmy na początku  to wymiana kadry trenerskiej. Jeśli chodzi o juniorów, to Marcina Maculskiego zastąpił Tomasz Kowalik, natomiast Jana Stanisza, który wywiązał się z zadania i utrzymał zespół w lidze, zastąpił Kamil Walaszczyk. Dodatkowo udało się nam namówić do powrotu do drużyny Mateusza Urbanka, Tomka Bardzika i Norberta Koszelę. Kadrę seniorów zasilili także Grzegorz Stec, Tomasz Puc oraz młody bramkarz Kamil Nowak, który uczy się fachu pod okiem Tomka Kowalika. Sezon zaczęliśmy od remisu z Tęczą Zręcin i porażką ze Standartem Święcany. Mieliśmy świadomość, że przy licznych zmianach kadrowych zespół będzie potrzebował czasu na zgranie poszczególnych formacji i tak też się stało. Zza granicy wrócili Bartek Lenart i Rafał Guzik i od tego momentu wszystko zaczęło się układać. Miażdżyliśmy kolejnych rywali - no, może poza Chorkówką, która miała dużo szczęścia wywożąc punkt z Odrzykonia. Podsumowując, na 13 rozegranych meczy wygraliśmy 10, 2 zremisowaliśmy i tylko raz przegrywaliśmy. Zapracował na to cały zespół, ale muszę wyróżnić w tym miejscu najlepszego strzelca, którym z 26 golami został Norbert Koszela i Mateusza Urbanka, który oprócz 17 bramek, dołożył kilkanaście asyst. Mówiąc o asystentach nie mogę zapomnieć o Rafale Guziku, Grzesiu Stecu, czy Tomku Bardziku. Jeszcze raz powtórzę: na nasz sukces zapracowali wszyscy, tworząc niesamowitą atmosferę i świetną ekipę. Na ten moment zajmujemy drugą, premiującą do awansu pozycję, z przewagą 5 punktów nad trzecią Iwlą. Do lidera tracimy tylko 2 punkty. 


Prezes Zamczyska Odrzykoń ma powody do zadowolenia fot/Marcin Bilski

Lideruje Standard Święcany. Pamiętam mecz sprzed kilkunastu lat, kiedy to grając w Wisłoce Nowy Żmigród, przegrałem ze spadającym wtedy z A klasy Standartem 0:3. Od tamtego sezonu kibice w Święcanach czekają na powrót ich drużyny do bardziej "elitarnych" rozgrywek. Mały kroczek w tym kierunku właśnie został zrobiony. Pierwsze miejsce na półmetku rozgrywek z 34 punktami na koncie daje drużynie trenera Dariusza Turka mały handicap już na starcie rundy wiosennej. Jeśli piłkarze Święcan zagrają w rewanżach z takim zaangażowaniem jak jesienią, awansować powinni bez problemu.

PODSUMOWANIE C KLASY

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz