setTimeout(“ga(‘send’, ‘event’, ‘read’, ‘20 seconds’)”,20000);

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE W OSTATNIM TYGODNIU

sobota, 17 lutego 2018

Halo, halo jak mnie słychać?

Ostatnie tygodnie przebiegały pod znakiem całkiem nowych, niezwykle medialnych sportowych stacji radiowych. Rozgłośnie byłego dziennikarza Canal Plus Andrzeja Twarowskiego i twitterowego celebryty Krzysztofa Stanowskiego naturalnie od pierwszych swoich dźwięków w eterze miały ze sobą konkurować...



wtorek, 6 lutego 2018

Katharsis Czarnych Jasło?

Zrobiło się poważnie. Tajemnicze spotkanie działaczy Czarnych Jasło z jeszcze bardziej tajemniczymi "przedstawicielami grupy osób zainteresowanych szeroko pojętymi zmianami..."

czwartek, 1 lutego 2018

Spadające gwiazdy Ekstraklasy, czyli mieli prochu nie wymyślić, a jednak!

Aby być gwiazdą polskiej Ekstraklasy, wcale nie trzeba przychodzić do niej z wielkim nazwiskiem. Czasem wystarczy pokopać na Cyprze, albo w Szwajcarii, by znaleźć się w TOP10 naszej rodzimej ligi. Ale co jakiś czas zdarzają się wyjątki. Transfer piłkarza z ciekawym CV, ewentualnie wychowanka Juventusu, czy innej tuzy europejskiego futbolu elektryzuje nas tygodniami. Potem przychodzi wielkie rozczarowanie, bo taki piłkarz kopie się po czole, obciążając znacząco budżet płacowy klubu. Odchodzi bez żalu i... jego talent ponownie eksploduje już w nowym klubie. Dziś zainspirowany przejściem Armando Sadiku do hiszpańskiego Levante przedstawiam ranking właśnie takich piłkarzy.

Armando Sadiku jeszcze w barwach Legii fot/FotoPyk