setTimeout(“ga(‘send’, ‘event’, ‘read’, ‘20 seconds’)”,20000);

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE W OSTATNIM TYGODNIU

sobota, 17 lutego 2018

Halo, halo jak mnie słychać?

Ostatnie tygodnie przebiegały pod znakiem całkiem nowych, niezwykle medialnych sportowych stacji radiowych. Rozgłośnie byłego dziennikarza Canal Plus Andrzeja Twarowskiego i twitterowego celebryty Krzysztofa Stanowskiego naturalnie od pierwszych swoich dźwięków w eterze miały ze sobą konkurować...




Kto pierwszy ten lepszy?

Od dłuższego czasu zapowiadano start WeszłoFM. Pomysłodawcą oczywiście był Stanowski, który szukał alternatywy dla istniejącego już od dawna poczytnego i kontrowersyjnego w swojej formule portalu. Nie ukrywam, idea bardzo dobra, bo jeśli chodzi o radio, to polscy kibice byli w ostatnich latach w czarnej dupie. Istniejące Radio Gol, którego zdarzało mi się od czasu do czasu słuchać nie było jakimś wybitnie udanym tworem (a może po prostu za mało promowanym?).

Jakież było zdziwienie wszystkich, gdy jako pierwsze swoje propozycje przedstawiło nam Zapinamypasy.pl! To właśnie radio Twarowskiego, o którym przed oficjalnym uruchomieniem nie wiele dało się słyszeć, hucznie wystartowało jako pierwsze. Nie będę wchodził na temat jego odbioru przez słuchaczy, bo w dobie hejtu i "internetu nienawiści" absolutnie nie ma to sensu, skupię się natomiast na samych audycjach.
Od początku w Zapinamypasy.pl powiało profesjonalizmem. Nic dziwnego, bo za przedsięwzięciem stoją cenieni i doświadczeni dziennikarze. Audycje są miłe dla ucha, rzeczowe, ciekawe. Oczywiście na początku nie odbyło się bez drobnych wpadek, ale można je wybaczyć, biorąc pod uwagę, że rozgłośnia jest na etapie raczkowania. 

Konkurencja wysoko postawiła poprzeczkę WeszłoFM. Przynajmniej pod względem treści, bo po względem marketingowym, jednak sporo do rozgłośni Stanowskiego traci. Ramówki obu stacji są podobne. Stacji Stano słucha się równie dobrze co konkurencji, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że WeszłoFM to przerost formy nad treścią. Nie tego spodziewałem po stacji, zwłaszcza po zapowiedziach twórców. Dużo jest spontanu, dużo podobieństwa słownego do znanego nam wszystkim Weszło, czasem jednak zwłaszcza przy komentarzach meczowych rządzi chaos. Przynajmniej w moim odczuciu.

Konkurencja obu rozgłośni dla nas słuchaczy jest wręcz darem z nieba. Tak Zapinamypasy jak i WeszłoFM robią wszystko, by być metr przed konkurentem, przez co zyskują na atrakcyjności, co jest ogromnym plusem.

Fajnie, że jest wybór. Ja meczy wolę słuchać w Zpinamypasy, ale na podsumowania przełączam się na WeszłoFM. Osobiście żałuje tylko, że mam tak mało okazji, by słuchać tych nowych, sportowych rozgłośni...

Kogo wolą słuchacze?

Pokusiłem się o ankietę na Twitterze, by mieć małe rozeznanie, która z nowych rozgłośni cieszy się większym powodzeniem. Przewidywałem, że będzie to WeszłoFM i tak też pokazują wyniki mojego badania, w którym wzięło udział 140 Twitterowczów. Przewaga nad konkurencyjnym Zapinamypasy.pl nie jest jednak tak duża, jak mogłoby się wydawać.

Polewka jakich polski eter nie słyszał

#PeszkoGate to pierwszy mega kontrowersyjny wyskok WeszłoFM. Laczynaspasja.pl nazwała audycję ze słynnym już telefonem do Sławka "historyczną".


Faktycznie, takich jaj w eterze nikt się nie spodziewał. Chłopaki prowadzący program też zapewne nie myśleli, że narobią takiego bałaganu. No cóż, widać trzeba wiedzieć, kiedy do pomocnika Lechii Gdańsk dzwonić... Dla mnie to było jednak przegięcie. Wybaczalne, ale pozostawiające niesmak. Nie liczę Peszce promili, jego sprawa. W jego gestii pozostaje również, co z zaistniałą sytuacją zrobił. Radiowa wpadka może odbić się jednak pomocnikowi czkawką niekoniecznie pijacką. Wypłynęło nagranie, które światła dziennego ujrzeć nie miało prawa. Poszło na żywo... Jego echo było ogromne w całym, nie tylko piłkarskim światku.
Tym jednym telefonem redaktorzy z WeszłoFM mogli zamknąć Sławkowi drogę na Mundial w Rosji. Oczywiście piłkarz obronić się może jeszcze prezentując przez najbliższe miesiące życiową formę. Dla niego jednak strzał na antenie był wizerunkowym samobójem gorszym od tego z Kolonii...



2 komentarze:

  1. Szczerze mówiąc nie słyszałam o żadnym

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapraszam pogadac o pilce www.mateball.com,czekamy

    OdpowiedzUsuń