setTimeout(“ga(‘send’, ‘event’, ‘read’, ‘20 seconds’)”,20000);

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE W OSTATNIM TYGODNIU

czwartek, 3 maja 2018

Z podwórka na Narodowy - sukces dziewczyn z Krosna

Gdyby mi kiedyś ktoś powiedział, że będę emocjonował się meczem dziesięcioletnich dziewczynek, to w oczy bym go wyśmiał. Wczoraj przed południem siedziałem rozemocjonowany przed telewizorem, dopingując drużynę U-10 Beniaminka Krosno w finale rozgrywek O Puchar Tymbarku. Można? Można!



Dla drużyny z Krosna był to trzeci z kolei finał w tych popularnych rozgrywkach. Ostatnie dwa lata to dwa razy drugi stopień podium, wczoraj w końcu dziewczynki zwyciężyły!

Mecz -mimo że krótki - był bardzo ciekawy. Prowadzenie drużyny Beniaminka, wyrównanie w ostatniej akcji spotkania, w końcu dramatyzm rzutów karnych. Dla kibiców piłkarskich mecz idealny. Zwycięstwo miało bardzo słodki smak tak dla dziewczynek, trenerów, jak i nas wszystkich przed telewizorami. Zazdroszczę rodzicom oglądającym pucharowe zmagania z trybun Stadionu Narodowego. Mega emocje!

Beniaminek Krosno dał się już poznać sympatykom piłki kopanej w naszym kraju. Na szczeblu centralnym głównie dzięki turniejowi Z Podwórka Na Stadion, gdzie krośnieńska młodzież notuje ostatnimi laty wspaniałe rezultaty. Po wczorajszym największym jak dotąd sukcesie, renoma Beniaminka jeszcze wzrosła. Sukcesy krośnieńskiej szkółki to przede wszystkim lata ciężkiej pracy. Jak dumny ze swoich wychowanków jest założyciel Beniaminka Grzegorz Raus możemy sobie tylko wyobrażać. Wygląda na to, że misja jaką założył sobie Grzegorz, czyli bycie "Kopalnią Talentów" sprawdza się w stu procentach.

Sukces w ZPNS jest ogromną radością dla zapomnianej piłki krośnieńskiej, ale także dla Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej, który cieszył się podwójnie, bowiem chłopcy z AMO Rzeszów okazali się również bezkonkurencyjni.

Ciągły progres młodzieżowego sportu na podkarpaciu daje nam wszystkim nadzieje na lepsze jutro. Wyniki pokazują najlepiej, że mamy świetnych zawodników i zawodniczki, potrafimy z młodzieżą pracować, mamy młodych, zdolnych i ambitnych trenerów, oraz że mamy wszelkie predyspozycje, by na dłużej zadomowić się na piłkarskich salonach. Póki co może nawet salonikach, ale w niedalekiej przyszłości, jeśli sukcesy odnoszone przez dzieci uda się nawet w niewielkim stopniu przełożyć na dorosłą piłkę, to kto wie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz