setTimeout(“ga(‘send’, ‘event’, ‘read’, ‘20 seconds’)”,20000);

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE W OSTATNIM TYGODNIU

czwartek, 2 sierpnia 2018

Stabilizacja, czyli rok z życia trenera

Trenerskie zawirowania w Legii zainspirowały mnie do przedstawienia Wam garści statystyk stricte odnoszących się do pracy szkoleniowców w stołecznym klubie.




Sam myślałem, że w Legii i w innych klubach Ekstraklasy za często zmienia się trenerów, przy okazji wycierając podłogę ładnie brzmiącym zwrotem "stabilizacja". Aby unaocznić problem, z sytuacją Wojskowych, zestawiłem karuzelę w Lechu, Jagiellonii i Wiśle Kraków. W końcowej części posta -niespodzianka...

8 lat zmian

Jak długo w jednym klubie powinien pracować trener? Trudne pytanie. Długość pracy uzależniony jest od wielu czynników, a najważniejszym z nich są osiągane wyniki. 

Pod uwagę biorę okres od 2010 roku, uwzględniając trenerów, którzy w tym roku już w klubie pracowali. Nie wliczałem trenerów tymczasowych. Warto dodać, że liczby nie muszą być faktycznym odzwierciedleniem możliwości danego trenera, bo na przykład ostatnio zwolnionego Klafuricia statystyki (o zgrozo) bronią. 

Legia od 2010 roku 5 razy wywalczyła tytuł Mistrza Polski, dołożyła do tego 6 Pucharów Polski, grę w grupie Ligii Mistrzów oraz 1/16 finału Ligi Europy. Mimo to, żadnemu trenerowi nie udało się utrzymać stołka na dłużej.

  1. Skorża - 85 meczów/1,82 punktu
  2. Urban - 80/1,91
  3. Berg - 97/2,02
  4. Czerczesow - 35/2,14
  5. Hasi - 18/1,18
  6. Magiera - 50/1,90
  7. Jozak - 27/1,89
  8. Klafurić - 15/2,27

Jeśli ktoś nie łapie jak odbierać średnią punktów u poszczególnych trenerów, dodam dla porównania, że Zidane w Realu mógł się pochwalić wykręconą średnią 2,30 punktu na mecz, a wynik Guardioli z Barcelony to 2,36.

Słychać głosy, że za często w Legii zmienia się szkoleniowców. To co powiecie na to, że w Lechu - największym w omawianym okresie rywalu Legii, równie często stosowano rotację na tym stanowisku? Tak więc po kolei:

  1. Zieliński - 58/1,81
  2. Bakero - 51/1,61
  3. Rumak - 101/1,83
  4. Skorża - 59/1,73
  5. Urban - 44/1,61
  6. Bjelica - 78/1,85
  7. Djurdjević - 5/2,00 (pracuje obecnie)

Aby jeszcze lepiej unaocznić sytuację, spójrzcie na kolejny zespół czołówki ligi z ostatnich lat, a więc Jagiellonię:

  1. Probierz - 106/1,48
  2. Michniewicz - 18/1,22
  3. Hajto - 47/1,28
  4. Stokowiec - 33/1,45
  5. Probierz - 131/1,59
  6. Mamrot - 45/1,78 (pracuje obecnie)
Na koniec prześwietlmy jeszcze Wisłę Kraków:

  1. Skorża - 91/2,09
  2. Kasperczak - 16/1,75
  3. Maaskant - 55/1,85
  4. Probierz - 23/1,61
  5. Kulawik - 28/1,32
  6. Smuda - 63/1,41
  7. Moskal - 32/1,25
  8. Pawłowski - 3/0,33
  9. Wdowczyk - 29/1,69
  10. Kiko - 38/1,42
  11. Carillo - 16/1,50
  12. Stolarczyk - 2/2,00 (pracuje obecnie)
Ci to mają rozmach...

W Legii nie ma łatwo

Powyższe dane jednoznacznie wskazują, że trenerzy z Legii uzyskiwali względnie najlepsze statystyki w porównaniu z rywalami. W Lechu żadnemu szkoleniowcowi nie udało się punktować powyżej 2 punktów na mecz.
Za taki stan rzeczy odpowiada zapewne zdominowanie Ekstraklasy przez obecnych Mistrzów Polski. Można więc zapytać: skoro są wyniki, to czemu zwalniać? No właśnie. 
Oczekiwania. Zaczynając pracę w stolicy, każdy trener MUSI zdobyć mistrza. Najlepiej, żeby wygrał podwójną koronę, dorzucając Puchar Polski. Możesz zdobyć dublet w Polsce, ale jeśli nie potwierdzisz formy w europejskich pucharach, to wylatujesz. Ciężko zatem myśleć o trenerze na lata, skoro dominując w lidze o twoim być albo nie być decyduje poślizg w Europie. Oczywiście mam na myśli wypadek przy pracy, a nie regularną kompromitację jaką co sezon serwują nam piłkarze Legii...

BONUS!!!

Uwaga! Oto zapowiadana wcześniej niespodzianka!
Myślimy, że częsta zmiana na stanowisku trenera to tylko nasza przypadłość? Nic podobnego. W Europie jest mało Wengerów. Oczywiście podaję przykłady, abyście nie opierali się jedynie na moich dywagacjach.

Tak więc Dinamo Zagrzeb, które jest porównywane z Legią, od 2010 roku zatrudniło... 13 trenerów! Ostatnim na liście jest były opiekun Lecha Nenad Bjelica.

Udajmy się do Serbii, by sprawdzić, co w ostatnich 8 latach działo się w Crvenie zvezdzie Belgrad. Ilu trenerów przewinęło się przez drużynę Mistrza Serbii? 11 drodzy Państwo. 11...

Jedziemy na wschód do 15-krotnego Mistrza Ukrainy zespołu Dynama Kijów. Porządny, stabilny klub z sukcesami w Europie zmieniał trenera 6 razy. No, powiedzmy, że niezły wynik.

No to jeszcze rzut oka na Szwajcarię, gdzie w ostatnim czasie nie było mocnych na FC Basel. Drużyna, która dla wielu polskich klubów jest wzorem zatrudniła 8 trenerów, a więc tylu, ilu Legia.

Dobra, wchodzimy na najwyższy poziom. W Bayernie Monachium pracowało 6 trenerów, a w Juventusie 8...

Wnioski z powyższego są takie, że wszędzie trenerska karuzela się kręci. Oczywiście są takie Manchestery, czy Arsenale, gdzie trenerzy pracowali dekadami, ale należą one do zdominowanej mniejszości.
Sam narzekałem na zmiany trenerów w Polsce, dopóki nie sięgnąłem głębiej. Zmiany na stanowisku szkoleniowca to coś normalnego pod warunkiem, że klub jako całość funkcjonuje na normalnych zasadach


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz