setTimeout(“ga(‘send’, ‘event’, ‘read’, ‘20 seconds’)”,20000);

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE W OSTATNIM TYGODNIU

sobota, 10 listopada 2018

To mój kraj - POLSKA

Ten post nie będzie miał nic wspólnego ze sportem. Ten weekend mimo iż jeszcze piłkarski, przyćmiewa swoją rangą i znaczeniem wszystkie sportowe rywalizacje...

100 lat temu POLSKA odzyskała niepodległość. Jestem Polakiem, żyje we mnie POLSKA, co najlepiej odczuwałem podczas moich zarobkowych pobytów za granicą. Jestem dumny, że przyszło mi żyć w kraju, który walczył o wolność i który tą upragnioną wolność skutecznie wywalczył. Ten kraj, ta nasza POLSKA to ludzie, Polacy, bo nic się samo wywalczyło. Być może pomogły nieco ówczesne zawirowania polityczne, być może we właściwym czasie pojawili się wielcy ludzie, gotowi stanąć na czele biało-czerwonej fali, ale niezaprzeczalne fakty są takie, że nasi przodkowie wolność wywalczyli sami, długimi latami nie pozwalając ugasić w sobie Polskiego ognia, który płonął nieprzerwanie przez 123 lata zaborów.

Należy uświadomić sobie, że ci wielcy, odważni, odpowiedzialni za przyszłe pokolenia Polacy, poświęcając swój majątek, swoje zdrowie, a często i życie, szli po wolność nie tylko dla siebie, ale może przede wszystkim dla nas. To dzięki nim dziś możemy żyć w tym pięknym pod każdym względem kraju. I chociaż dużo narzekamy, i choć mogłoby być lepiej, to jest nasza POLSKA. Ta upragniona przez pokolenia, ta sponiewierana krwawymi doświadczeniami, która dziś kłania się nam pięknem Bałtyku, która każe wznieść wzrok na szczyty Tatr, która daje nam nadzieje na przyszłość.

100 lat temu musiała zapanować niewyobrażalna euforia, niewielu z Was pewnie jednak wie, że data 11 listopada nie do końca jest końcem cierpienia ówczesnej OJCZYZNY. Polacy jeszcze długo musieli walczyć o swoją ziemię. Najpierw przez długi czas o granice, później podczas II Wojny Światowej, by na domiar złego już po wojnie stawić czoło czerwonej szarańczy ze wschodu.

Wolność naszego kraju okupiona jest niewyobrażalną ofiarą POLAKÓW. To właśnie ich czcijmy w tą wspaniałą rocznicę. Dumnie śpiewając "Jeszcze Polska nie zginęła!" miejmy w sercach tych odważnych ludzi, którzy nie wahali się iść walczyć o swoją i naszą wolność.

Pięknie wyglądają domy przyozdobione biało-czerwonymi barwami. Łamią serce pomniki pamięci przystrojone na bogato w wieńce i znicze. Kult niepodległości jest naszym obowiązkiem. Ale walczący o niepodległą POLSKĘ pozostawili nam brzemię, tak trudne dziś do niesienia. My mamy obowiązek o naszą OJCZYZNĘ dbać. Niezależnie od płci, wieku, wykształcenia, czy przekonań, mamy sprostać tej odpowiedzialności i pielęgnować POLSKĘ razem.

I jeśli nawet nie wkleimy na nasze profilowe na Facebooku okazjonalnej naklejki. Jeśli nie zaśpiewamy razem Mazurka Dąbrowskiego podczas jutrzejszych uroczystości, to przede wszystkim szanujmy się wzajemnie. OJCZYZNA to my i jeśli my będziemy tworzyć wspólnie siłę, to o POLSKĘ nie trzeba się martwić. To jesteśmy winni tym, dzięki którym dziś podziwiamy nocne, polskie niebo, dzięki którym na półkach w naszych domach może dumnie prezentować się Miczkiewiczowski "Pan Tadeusz", dzięki którym na naszych domach może wisieć biało-czerwona flaga.


poniedziałek, 5 listopada 2018

B klasa już zimuje

Rozgrywki w krośnieńskiej B klasie już dawno zakończone. Runda jesienna szybko dotarła do swojego końca, co się jednak nie wszystkim podoba. Są osoby, które twierdzą, że można było jeszcze grać awansem. Ok, pogoda sprzyja, więc zapewne wszystkie rozgrywki uda się dokończyć bez przeszkód, jednak przypominam, że jeszcze nie tak dawno listopadowe mecze z powodu niesprzyjającej aury upychane były na wiosnę i to też się nie podobało... I tak źle - i tak niedobrze.